niedziela, 10 sierpnia 2014

Od Candy

Weszłam do mieszkania, zamknęłam drzwi na klucz i rzuciłam torbę na krzesło. Nie wiem czemu, ale jak mam otwarte drzwi to boję się, że zaraz ktoś wejdzie. Może za dużo W11 ? Nie wiem. Nie ważne z resztą. Położyłam klucze na stoliku i rozejrzałam się po pokoju. Było przeraźliwie pusto. W pokoju nie znajdowało się nic oprócz materaca i śpiwora, na których spałam. W końcu nie miałam jeszcze czasu, żeby zakupić meble i inne sprzęty. Trzeba by było się tym zająć...Niestety. Nie ma nic za darmo, skądś pieniądze trzeba wziąć... Sprawdziłam pocztę. Nie było nic oprócz reklam i gazety z Media Expert. Już miałam odłożyć je na miejsce, kiedy z papierów wyleciała koperta. Podniosłam ją. Zaadresowana była do mnie. Od cioci. Rozerwałam szybko kopertę i zaczęłam czytać.
" Droga Candy,
Bardzo za Tobą tęsknię, mimo, że minęło tylko kilka dni. Ale cieszę się, że odnalazłaś się w nowej sytuacji i zaczęłaś sobie radzić samodzielnie. Wiem, że to trudne... Podejrzewam, że w mieszkaniu nie masz zbyt dużo mebli, ani innych rzeczy, a tak nie może być. Zanim zbierzesz pieniądze na wystrój mieszkania, minie wiele miesięcy, kto wie - może lat ? Dlatego postanowiłam sprzedać niepotrzebne mi rzeczy, pamiątki po ojcu (oczywiście nie wszystkie) i oddać je Tobie. Są ci potrzebne bardziej niż mi. Dodałam do tego jeszcze trochę moich oszczędności i mam nadzieję, że starczy ci na to czego potrzebujesz.
Całuję,
Twoja Gina."
W kopercie znalazłam sporą ilość gotówki, która pozwoliłaby mi na kupno najważniejszych mebli i rzeczy. Postanowiłam, że nie będę pisała listu, bo to za długo, ale zdecydowałam się na smsa: "Dziękuję :-) <3" . Postanowiłam iść pozwiedzać okolice i przy okazji odwiedzić spożywczak i sklep meblowy.
* * *
Szłam chodnikiem i trochę się zgubiłam. Szukałam sklepu z meblami, ale nie mogłam go znaleźć. Postanowiłam zapytać kogoś z przechodniów. Zaczepiłam idącą obok dziewczynę:
- Przepraszam, gdzie mogę znaleźć tą ulicę ? - pokazałam karteczkę z adresem, który znalazłam w internecie.
Dziewczyna wytłumaczyła mi dokładnie.
- Dziękuję bardzo - uśmiechnęłam się - Jestem Candy.
- Maja.

< Maja ? c: >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz