Usiadłam na kanapie i włączyłam telewizję. Leciała jakaś powtórka serialu. Podbiegł do mnie Sprite i polizał mnie po rękach.
- No co słodziaku? Jesteś głodny?
Szczeniak zamerdał ogonem i zaszczekał. Wyłączyłam telewizję, napełniłam też miskę Sprite'a z wodą i wsypałam mu karmy. Po chwili jechałam na wieś. Do mojej klaczy. Kiedy dojechałam przywitałam się z Niką i poszłam z nią trenować. Po godzinie zobaczyłam dziewczynę, która dopiero przyjechała. Była średniego wzrostu, miała brązowe włosy i blond końcówki. Widocznie też jeździła konno. Pojeździłam jeszcze trochę, tylko po to, żeby przyjrzeć się jak jeździ dziewczyna. Kiedy skończyła podeszłam do niej.
- Świetnie jeździsz - powiedziałam szczerze.
- Dziękuję - dziewczyna uśmiechnęła się.
- Jestem Candy - wyciągnęłam rękę.
- Ally.
- Długo trenujesz? - zaciekawiłam się.
- Tak naprawdę to prawie od urodzenia W dzieciństwie często jeździłam na jazdę konną.
<Ally? c:>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz